Przylgnąć do Chrystusa (2022)

Ostatnim akordem końca czasów, poprzedzającym ponowne nadejście Chrystusa, będzie ujawnienie się antychrysta. Co o nim wiemy z Pisma Świętego?

Przede wszystkim musimy wyjść od zapowiedzi samego Pana Jezusa, który mówił o tym, że przed Jego chwalebnym powrotem na ziemię świat zostanie poddany pewnej ciężkiej próbie, ale jednocześnie musi być nieustannie głoszona Ewangelia. O samym antychryście dowiadujemy się z listów św. Jana Apostoła. Pojawia się w nich wzmianka o kimś, kogo św. Jan nazywa antychrystem, czyli antymesjaszem. Czytamy, że będzie to ktoś, kto „wyszedł spośród nas”. To nie będzie obca siła nacierająca na Kościół. Tylko pewna wrogość, przeciwieństwo, zdrada, która wyjdzie z łona samego Kościoła. W historii próbowano utożsamiać postać antychrysta z postaciami historycznymi, zwykle zagrażającymi Kościołowi, bądź z wielkimi gorszycielami na świecie: Neronem, Napoleonem, Hitlerem, Stalinem, Bin Ladenem. Natomiast św. Jan mówi o tym, że pojawi się wielu antychrystów. Także w drugim liście św. Pawła do Tesaloniczan (jeden z najstarszych fragmentów Nowego Testamentu) pojawia się zapowiedź wielkiej apostazji, czyli najpierw przyjdzie ogromne odstępstwo. Ludzie będą porzucać wiarę, wyrzekać się własnego chrztu. Nastąpi wielki odwrót od chrześcijaństwa, od Ewangelii. Nastąpi czas obojętności, braku miłości. To będzie sprzyjający klimat do tego, by pojawił się antychryst. W warunkach wyziębionego przywiązania do Kościoła, odwrotu od chrześcijaństwa, obojętności, marazmu, pojawi się anomos, jak mówi św. Paweł, czyli człowiek nieprawości i on znieprawi całą ziemię. Przy czym, jak dodał, będzie jeszcze pewna siła - katechon, która będzie go powstrzymywała. Mamy zatem Chrystusa, który ma powrócić, człowieka nieprawości (anomosa), czyli antychrysta, i pewną siłę (katechon), która będzie próbowała opóźnić jego niszczącą siłę. Prawdopodobnie chodzi o to, żeby jak najwięcej ludzi mogło się nawrócić, uniknąć potępienia wiecznego.

(Video) Przylgnąć do Jezusa

Kim będzie współczesny antychryst? Czy pojawi się jako konkretna postać a może to będzie ideologia z własną duchowością, życiowymi prawidłami?

Coraz więcej postaci wybitnych, najbardziej szlachetnych ludzi Kościoła nawiązuje do postaci antychrysta bądź wręcz przestrzega przed jej rychłym pojawieniem się. Robił to już w połowie XIX w. angielski kard. Henry Newman. Sto lat temu czynił to rosyjski prawosławny myśliciel Władimir Sołowjow, który zostawił „Krótką opowieść o antychryście”, następnie amerykański kaznodzieja abp Fulton Sheen czy anglikański duchowny Robert Benson, a w ostatnich czasach charyzmatyczny włoski kard. Giacomo Biffi. Przed „narastającą dyktaturą antychrysta” przestrzegał w 2019 r. papież Benedykt XVI. Ojciec Święty mówi, że na naszych oczach budowane jest nowe Credo, które będzie wywracało do góry nogami, zaprzeczało temu, co do tej pory ludzkości dostarczało chrześcijaństwo, Ewangelia, Dobra Nowina. Takie gwałtowne wywracanie do góry nogami wartości, postaw i ocen doprowadza do tego, że pewne rzeczy, które do niedawna były traktowane jako grzech śmiertelny albo postawa wołająca o pomstę do nieba, dziś są pokazane jako coś bardzo pożądanego, co należy proponować w kulturze, a także jako pewien model edukacyjny. Jednocześnie to, co do niedawna było zgodnie traktowane jako coś cnotliwego, uszlachetniającego człowieka, jest dzisiaj przedstawiane z grymasem twarzy, z obrzydzeniem, jako coś, co należy wyśmiać, zlekceważyć, np. czystość przedmałżeńską, celibat kapłański czy wierność małżeńską. Papież Benedykt XVI mówi, że dyktatura polega na tym, że jeśli nie idziesz z nurtem tego myślenia, to zostaniesz wykluczony, wyeliminowany z przestrzeni publicznej, twoje poglądy będą zagłuszone. Idziemy w stronę czegoś, co jest ewidentnie przeciwne Chrystusowi i Jego nauczaniu.

(Video) Przylgnąć do Jezusa całym sobą.

Jaki jest cel antychrysta? W jaki sposób zdobędzie on zwolenników?

Antychryst, jak sobie wyobrażał Sołowjow, będzie wielkim uwodzicielem, uśmiechniętym trucicielem, postacią czy sposobem myślenia, nurtem mentalności, pewnym mainstreamem, który będzie uwodził siłą przekonywania. Zyska ogromne powodzenie dzięki temu, że zaprezentuje się jako przyjaciel ludzkości, zwolennik pokoju na świecie, ekumenizmu, ekologii, wojownik o prawa ludzi i zwierząt. A jednocześnie będzie robił wszystko, żeby sobą zasłonić Chrystusa i przekonać ludzi, że Chrystus poniósł historyczną klęskę, że się wyczerpał. Teraz on przychodzi, żeby Go zastąpić w promowaniu dobra, które okaże się ewidentną trucizną, czymś, co będzie jednym wielkim oszustwem. Proszę zobaczyć, co dzieje się wewnątrz naszego Kościoła - dokonuje się niebezpieczne przenikanie, które zmierza do tego, by przyzwyczaić nas do aliansu z grzechem, do zaprzyjaźnienia się z herezją, przywyknięcia do tego, co do tej pory traktowano jako ewidentne zgorszenie. Abp Fulton Sheen podkreślał, że antychryst będzie próbował wszystkich przekonać, iż istnieje tylko ten świat, czyli nie ma żadnego życia wiecznego. Dziś coraz częściej wpycha się brutalnie w nasz język czy nasz sposób myślenia, komunikowania się w Kościele katolickim apoteoza matki ziemi, która zastępuje Matkę Boską czy też Matkę Kościół. Chce się nas przekonać, że to ona właśnie jest matką karmicielką i ona kiedyś przyjmie nasze kości, w związku z tym to jej należy się szacunek. Już się nie mówi o Bogu. Uczestniczę w konferencjach katolickich, gdzie podczas dwugodzinnej debaty słowo „Chrystus” nie pada ani razu. To jest przykład zjawiska personifikowanego jako antychryst.

(Video) DLACZEGO wybrały Chrystusa? 🤔 #powołanie #ChrystusKról

Jak stawić opór? Jaka powinna być nasza, ludzi wierzących, odpowiedź?

Jesteśmy ludźmi nadziei. Nadzieja jest tym, co rozlewa się w naszych sercach poprzez miłość Boga. Wkraczamy w teren zaminowany, niebezpieczny, teren działania antychrysta. Antychryst nie jest demonem, diabłem. To narzędzie, którym diabeł się posługuje, by nas zwodzić. Jeśli kogoś to ciekawi, niech zajrzy do 13 rozdziału Apokalipsy św. Jana. Po wielkiej walce eschatologicznej niewiasty ze smokiem, gdzie smok to szatan, a niewiasta to Maryja albo Kościół, następuje wyłonienie się z morza, a potem także z ziemi dwóch bestii, które będą uwodziły świat. Niebezpieczeństwo tego uwodzenia wymaga przyjęcia postaw katechonicznych (katechon - wspomniana wcześniej siła powstrzymująca dewastację antychrysta), czyli absolutnej wierności, przywiązania do Chrystusa, promowania miłości do Niego, powierzenia się Mu, pokory. Proszę zobaczyć, w jaki sposób dziś odbywa się walka na poziomie współczesnej etyki albo bioetyki, spraw dotyczących nienarodzonego, godności umierania człowieka, prób eksperymentowania na ludzkim genotypie. To jest ten przeogromny obszar antychrysta, który przywdziewa szaty naukowca, człowieka inteligentnego, który posługuje się statystyką i eksperymentami. Ulegamy pokusie ufania nie słowu Boga, ale argumentom nauki oraz rezultatom pracy sondażowni opinii społecznej. To można określić pojęciem homologizacji, czyli dostosowywania się do wiodącego nurtu myślenia, dyktatury urabiania naszego mózgu. Temu może służyć także synodalność, będąca pojęciem pojemnym, rzekłbym: z gumy, w który można spakować cokolwiek, co w danym momencie atrakcyjnie brzmi i pociągnie uwagę większości, żeby powoli zmieniać Kościół w jakąś nową formę religijności, która nie będzie już religią Chrystusa Zbawiciela, wcielonego Boga, ale religią dostosowaną do potrzeb współczesnego człowieka.

(Video) Rekolekcje "JEDNO SERCE" | Dzień 28 | Przylgnij do Jezusa

Chrystus mówił: „Zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16,18); „Jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). To słowa niosące pociechę. Czy mogą uśpić naszą czujność?

Chrystus nigdzie nie powiedział, że bramy piekielne nie przemogą Kościoła w Europie czy w Polsce. Proszę zobaczyć, co się stało z bogatym i pełnym świętych męczenników Kościołem w Turcji. Nie ma śladu po tym Kościele, została tylko Hagia Sophia w Stambule, która jest ponownie meczetem. Jezus, owszem, powiedział, że Kościół nie przeminie i że On zwyciężył świat, ale my potrzebujemy pielęgnować w sobie jedną zasadę i potrzebę: przylgnięcia do Niego, identyfikowania się z Nim. Z całą pewnością to, co doprowadzi antychrysta do szału, wściekłości, być może też prześladowań wznieconych przeciwko chrześcijanom, a zarazem do klęski, to nasze wierne trwanie przy Chrystusie, nasze nieustanne odwoływanie się do Niego. Zresztą tak kończy się katecheza z Drugiego Listu do Tesaloniczan, gdzie św. Paweł zapowiada, że na końcu Syn Boży uśmierci go tchnieniem swoich ust, czyli przepowiadaniem Ewangelii i dawaniem o niej świadectwa. Nasza powinność to wyznawanie wiary, pielęgnowanie jej w sobie i przekazywanie innym, a także rozwijanie w sobie nadziei i miłości, cech rozpoznawczych Chrystusa. I wytrwała nieustanna modlitwa, także z użyciem kolan. Z maksymalnym szacunkiem należy podchodzić do tego, co Chrystus w nas zasiał i pozostawił, nawet za cenę zredukowania Kościoła do małych wspólnot, które będą w sobie przechowywać radość poznania Zmartwychwstałego.

(Video) Ks. Piotr Pawlukiewicz - Co zrobić, aby otworzyć się na Jezusa?

Echo Katolickie 26/2022

Orioniści w Kaliszu

Można bowiem Eucharystię celebrować jak najbardziej efektownie, ale bezowocnie, bo podczas gdy Pan Jezus spełnia swoją Tajemnicę, my jesteśmy zajęci załatwianiem swoich interesów z Panem Bogiem.. Istotne jest więc, żebyśmy sobie uświadamiali, jak bardzo ważne jest to ustawienie siebie na początku Eucharystii i na początku każdego naszego działania.. Chodzi o wyzwolenie nas, mnie - jako konkretnego człowieka - z niewoli zwichniętego spojrzenia na siebie, na drugiego człowieka, na świat - z tego spojrzenia, w którym ja siebie samego stawiam w centrum wydarzeń - jestem tym zegarkiem, który chodzi według swego rytmu, programem, który uważa sam siebie za doskonały i nie potrafi być w jedności z drugim.. Nie.. Jeśli w ten sposób będę przeżywał akt pokuty - gdy dostrzegę i uznam, kim jestem, i kiedy uznam, że potrzebuję światła, że potrzebuję prowadzenia, to dam się w tej celebracji Eucharystii poprowadzić, ukształtować według Jezusa Chrystusa, który za nas ofiarował swoje życie.. Błogosławieństwo i przekleństwo według mnie i według Boga

Ta postawa prowadzi do odrzucenia żalu za grzechy oraz do wiecznego potępienia. Co oznacza grzech przeciwko Duchowi Świętemu i dlaczego nie może on być odpuszczony?

Nie należy w żaden sposób nalegać na ludzi, którzy się nie spowiadają.. To również dla nich bolesna nieraz sytuacja.. Jeżeli penitent wyznaje grzechy, wyraża skruchę oraz postanawia poprawę, spowiednik nie ma prawa w żaden sposób odmówić mu rozgrzeszenia.. Istotą sakramentu pokuty nie jest samo wyznanie grzechów, ale szczera, pokorna skrucha i żal.. A gdy penitent nie jest w stanie wypowiedzieć swoich grzechów przed kapłanem z powodu choroby, otrzymuje mimo wszystko odpuszczenie wszystkich swoich grzechów.. Pyta mnie, czy może przystąpić do spowiedzi?. Bóg jest miłosierny dla wszystkich, także dla tych, którzy Go jeszcze nie znają.. Skoro sytuacja stworzona przez spowiednika była dla ciebie przykra, miałeś prawo zdecydować, by wyspowiadać się u innego księdza.. Cała sytuacja była bardzo przykra dla mnie i pewnie dla niego.. Jakie są duchowe owoce sakramentu pokuty?

Notatki z rozmowy z ks. Luigi Giussanim, 30 maja 1992

Jak już miałem okazję zauważyć, "w dzisiejszym świecie, tak opróżnionym z Obecności - realnej i możliwej do spotkania Obecności tego, co "nieodzowne" - człowiek jest sam, a zatem łatwo można nim rozporządzać, jest kruchy jak dziecko, staje się łupem każdego, kto pierwszy go pociągnie, jest niezdolny do pielęgnowania i rozwijania krytycznego spojrzenia, jest więźniem tego, kto w jakikolwiek sposób wydaje się być od niego silniejszy".. To ziarno - wiara - jest treścią innego krzyku, różniącego się od powszechnego krzyku, różniącego się od krzyku tych dwóch młodych ludzi, którzy popełnili samobójstwo oraz od krzyku tych, którzy oskarżają innych z trybunałów i swoich sędziowskich krzeseł: ten krzyk jest zwiastowaniem pewnego Faktu, jest wołaniem, że Bóg stał się człowiekiem, aby towarzyszyć człowiekowi w drodze ku jego przeznaczeniu (destino), aby objąć go i przytulić w każdej jego słabości, podtrzymać w każdym jego upadku, nie pozostawiając go samego nawet na moment.. Tak czy owak w świecie samotności i przemocy rozchodzi się owo wołanie, które wszystko przenika i którego nic nie jest w stanie powstrzymać, ponieważ jest ziarnem przeznaczonym do zakorzenienia się w sercu każdego człowieka: ziemia serca każdego człowieka uczyniona jest z oczekiwania tegoż ziarna i niczego innego, chyba że coś pozostaje w relacji do owego ziarna.. Owo decydujące dla przekazu wiary jądro ukonstytuowane jest przez tych, co odnajdują się razem, ponieważ jest Chrystus, przez towarzystwo ludzi, którzy uznają, że są jedno w Jego imię (mógłbym być przestępcą, nawet zamieszczonym na listach przestępców publicznych, a czułbym się zjednoczonym z tobą, i czulibyśmy się przyjaciółmi, ponieważ jest Chrystus).. Lecz, jak widzieliśmy wcześniej ("w wymiarze ludzkim to jądro ... ukonstytuowane jest przez wspólnotę wierzących, nawet jeśli jest ich niewielu"), wartość Kościoła wyraża się i żyje, wygaszona dopóki się tego chce, w tej małej grupie, która jednoczy się w szkole, na osiedlu, w parafii, jedynie dlatego ponieważ jest Chrystus.. W obliczu negacji świata, w obliczu eliminacji wielkiej Obecności, trzeba potwierdzić to towarzystwo: to ona porusza, niesie w sobie, tam gdzie jesteś, w twoim środowisku, orędzie sprzed dwu tysięcy lat i świadectwo o konkretności Jego Obecności: demonstruje ją, ponieważ tworzą je osoby, które z upływem czasu, dochowując wierności, zmieniają się, tak że nikt nie myśli i nie czuje tak jak one, nie jest tak wspaniałomyślny jak one, nie kocha prawdy z tak dziecięcą prostotą jak one.. Jak zawsze, wcześniej czy później, wskazówka dana przez towarzystwo okazuje się bardziej pożyteczna od jakiejkolwiek innej sugestii, ponieważ nie łudzi - i nie ma powodów aby łudzić - żadnego czynnika rzeczywistości: nie dzięki jakiejś szczegółowej i wszechstronnej analizie, lecz dlatego, że stara się przylgnąć do wyrazu Tajemnicy, którym jest, w Kościele Bożym, autorytet (hierarchia kościelna), znajdujący swoje odbicie, przez analogię, choćby tylko znikome, w autorytecie naszego towarzystwa.. Kto dystansuje się od towarzystwa, na które się natknął - tym zaś, co mu pozwoliło natknąć się w pewnym określonym miejscu i czasie, na ten konkretny fenomen, przez który wyraża się Kościół jest Tajemnica Boga - czyni to z jakiegoś innego powodu, nie dla prawdy: kto się odłącza idzie za samym sobą a nie za obecnością Chrystusa.. Jako że nie sposób zrezygnować z moralności, człowiek, który nie jest posłuszny obecnej Tajemnicy i nie kieruje się pokorą, miłosierdziem bez gorszenia się, nie przeżywa bólu z powodu siebie samego, zdradza moralność na rzecz moralizmu.

Strona społeczności

Jest ta niezwykle wzruszające, kiedy w samym sercu Texasu wchodzi się do kościoła i nagle rozlegają się dźwięki, tak bardzo nam zgromadzonym na św.. Dziwiłem się, kiedy ci właśnie starsi ludzie idąc na nabożeństwo do kościoła,, a przyjechali z różnych stron Texasu, podchodzili pod ten krzyż i całowali go z głębokim nabożeństwem.Opowiadali mi też, że w Pannie Marii jest zwyczaj, że kiedy po chrzcie wynoszą niemowlę z kościoła przyciskają je do tego krzyża.. Nasi emigranci śląscy wyruszając do Texasu nie tylko nieśli krzyż z sobą, szli z nim, ale też szli za nim, nieśli go na przedzie i tak kroczyli w swoją nową przyszłość w nieznane.. Kierunek i drogę musi wskazywać krzyż Chrystusa, w którym, jak śpiewaliśmy, cierpienie wprawdzie, ale też i zbawienie i miłości nauka.3) Właśnie świadomość obecności zbawienia, płynącego z Chrystusowego krzyża, stanowi najpełniej o godnym życiu ludzkim.4) Przylgnięcie do Chrystusowego krzyża, samo wydarzenie zbawienia uwalnia nas bowiem od grzechu, zabobonu i różnych zacieśnień.5) Ale to przylgnięcie do Chrystusowego krzyża nie jest tylko równoznaczne z uwolnieniem „od'', lecz przynosi też uwolnienie „dla": dla wolności Bożego dziecięctwa, dla miłości, dla prawdziwej radości ludzkiej.6) Wiemy bowiem, że ostatnim akordem pójścia za krzyżem - tak było na Kalwarii i tak bywa z każdym naśladowaniem krzyża Chrystusowego przez życie czynne w wierze i miłości na ziemi - zmartwychwstanie!7) Pójść za krzyżem - znaczy więc kroczyć w kierunku wielkiej bramy, bramy przepustkowej życia wiecznego.. Normalnie rzecz ujmując - jak stwierdził ksiądz Prymas - unika człowiek krzyża, ale nie sposób od niego uciec i najgorzej zaś, gdy ulegniemy złudzie, że tylko tak - ucieczką - zdobędziemy prawdziwe ludzkie szczęście.2) O prawdziwym godnym i szczęśliwym życiu ludzkim świadczy bowiem bliskość w stosunku do Chrystusowego krzyża.3) Można by zaryzykować hipotezę: czyż nasza współczesna historia narodowa nie była czasem jedną wielką ucieczką od tego znaku zbawienia, od światła płynącego z Chrystusowego krzyża?. Na sam niemalże brzeg przepaści, na samą krawędź narodowej katastrofy!4) I dlatego też za księdzem Prymasem trzeba by wołać: „więcej światła dla każdego serca ludzkiego w naszym kraju, z powrotem do krzyża, bo tylko w nim ocalenie!. Jana Pawła II, i po raz drugi ten sam krzyż w tym samym miejscu w dniu pogrzebu naszego wielkiego Prymasa, który w swym życiu kierował się dewizą: „Soli Deo" - „Samemu Bogu".Ostatnio stanął też wreszcie usunięty ongiś krzyż na mogile poległych na Westerplatte.. Poprzez ten krzyż nasza ziemska, ludzka krew miesza się niejako z krwią naszego Zbawiciela, stąd też tyle znaków powszechnego podwyższania krzyża w naszej Ojczyźnie.Dbajmy teraz tylko o prawdziwą bliskość naszego życia w stosunku do Chrystusowego krzyża, a wtedy nasze życie będzie naprawdę bliskie Chrystusa, gdy będzie pod każdym względem uczciwe.

Videos

1. 03.03.2022 Przylgnąć do Jezusa to stracić życie
(Shir Hadash)
2. Przylgnij do Jezusa- Grzegorz Przeliorz
(Betel.tv)
3. JAK PAS PRZYLEGA DO BIODER MĘŻA, TAK MY PRZYLGNIJMY DO PANA JEZUSA​ - Mariusz Dąbek
(Służyć Bogu)
4. Przylgnijmy do Boga - Leszek Wrzecionko
(CzasyOstateczne)
5. O. Manjackal w Oborach: Czy już przylgnąłeś do Jezusa? 22.06.2019
(sorella25luna)
6. Modlitwa Miłości do Serca Pana Jezusa Chrystusa | | | BÓG WSZYSTKIM
(BÓG WSZYSTKIM)

You might also like

Latest Posts

Article information

Author: Merrill Bechtelar CPA

Last Updated: 08/13/2022

Views: 6150

Rating: 5 / 5 (70 voted)

Reviews: 85% of readers found this page helpful

Author information

Name: Merrill Bechtelar CPA

Birthday: 1996-05-19

Address: Apt. 114 873 White Lodge, Libbyfurt, CA 93006

Phone: +5983010455207

Job: Legacy Representative

Hobby: Blacksmithing, Urban exploration, Sudoku, Slacklining, Creative writing, Community, Letterboxing

Introduction: My name is Merrill Bechtelar CPA, I am a clean, agreeable, glorious, magnificent, witty, enchanting, comfortable person who loves writing and wants to share my knowledge and understanding with you.